Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.

Chłopcy z placu broni - streszczenie

się, że dyrektor szkoły, do której chodzili chłopcy, dowiedział się o Związku Zbieraczy Kitu. Zabronił chłopcom spotkań, nakazał oddanie wszelkich atrybutów związanych z tą organizacją. Nie obeszło się także bez kary w formie pozostania po lekcjach. Ta poważna sprawa stała się głównym punktem kolejnego zebrania na Placu Broni. Podczas spotkania Nemeczek podsłuchał rozmowę zdrajcy, Gereba, z dozorcą placu. Chłopak próbował przekupić mężczyznę. Zaproponował mu zapas wyśmienitych cygar pod warunkiem, że wyrzuci chłopców z placu. Nemeczek nie mógł uwierzyć w to, co przed chwilą usłyszał. Zapomniał o trwającym spotkaniu i wybiegł z placu, aby jak najszybciej opowiedzieć wszystko przywódcy. Niestety nie poinformował o tym kolegów, a ci jego zachowanie odebrali jako ucieczkę. Dlatego też bez wahania usunęli go ze związku, a jego imię wpisali do księgi najmniejszymi literami, jakie potrafili napisać.

Nemeczek udał się do obozu wroga i wykradł flagę z arsenału, następnie ukrył się na drzewie pośród gałęzi i podsłuchiwał rozmowę Feriego Acza z żołnierzami podczas narady. Przywódca czerwonoskórych był zdumiony na wieść o kradzieży. Kolejną kwestią, którą poruszano była sprawa przekupienia dozorcy. Feri nie pochwalał takiej formy walki. Uważał ją za haniebną i niehonorową. W tym momencie z drzewa zeskoczył Nemeczek. W ręce trzymał zwiniętą flagę i przyznał, że to on odebrał ją wrogowi. Feri był pod wrażeniem męstwa Nemeczka i zapytał go, czy nie dołączy do jego oddziałów. Na te słowa Nemeczek oburzył się i odpowiedział, że nie jest zdrajcą i nigdy nie postąpi tak jak Gereb. Nemczekowi odebrano flagę i wrzucono do lodowatej wody. Feri nakazał żołnierzom, aby oddali odważnemu Nemeczkowi honory wojskowe, które bez wątpienia mu się należały. Przywódca dowiedziawszy się o zdradzie